Wermacht i jeńcy wojenni
„Musimy odejść od pozycji żołnierskiego braterstwa [...] Na Wschodzie rządzi bezwzględność – łagodność to sprawa przyszłości. Przywódcy muszą sami przezwyciężać swoje wątpliwości.” Tak zanotował szef sztabu generalnego, F. Halder, podczas przemówienia Hitlera 30 marca 1941 r., gdy ten przygotowywał ideologicznie całą generalicję niemiecką do zbliżającej się przeciwko Związkowi Radzieckiemu „wojny na śmierć i życie”.
Naczelne dowództwo wermachtu (OKW) wydało własne dyrektywy odnośnie traktowania radzieckich jeńców wojennych i naruszyło nimi międzynarodowe prawo humanitarne (konwencja genewska, konwencja haska dotycząca postępowania w przypadku wojny na lądzie). W instrukcji dla oddziałów strażniczych z dnia 8 września 1941 r. podaje się, co następuje: „Do uciekających jeńców wojennych należy strzelać natychmiast (bez ostrzeżenia) [...] Również wobec pracowitego i posłusznego jeńca wojennego łagodność nie jest na czasie.”
Przede wszystkim niedożywienie było główną przyczyną masowych zgonów radzieckich jeńców wojennych. Śmierć głodową tysięcy jeńców świadomie zaakceptowano szczególnie przez ustalone w latach 1941/1942 racje żywnościowe. Pomimo że podczas przebiegu wojny racje żywnościowe jeńców radzieckich ciągle rosły, pozostały one do końca wojny zawsze niższe od racji żywnościowych pozostałych jeńców.
Katastrofalne warunki w obozach spowodowały, że na przełomie 1941/42 wybuchły epidemie czerwonki i tyfusu plamistego, które pociągnęły za sobą dziesiątki tysięcy ofiar. W wyniku ciągłego niedożywienia przy jednoczesnej pracy ponad siły oraz niewystarczającej opiece medycznej radzieccy jeńcy wojenni byli również w drugiej połowie wojny szczególnie podatni na choroby. Liczba zgonów pozostała na wysokim poziomie.
Oficerów politycznych armii radzieckiej zgodnie z „Rozkazem o komisarzach” z dnia 6 czerwca 1941 r. miano na obszarze frontu „... załatwiać natychmiast przy użyciu broni”. Mimo wszystko wielu dostało się do niewoli. Byli oni, podobnie jak Żydzi, na przełomie lat 1941/42 w ramach systematycznych „akcji selekcyjnych” wykrywani w obozach jenieckich przez tzw. oddziały do zadań specjalnych, następnie wywożeni i mordowani. Na terytorium niemieckim zakończono te kontrole w połowie 1942 r. „Selekcje” leżały teraz w gestii komendantów obozów. Również w innych przypadkach komendanci otrzymali więcej kompetencji. I tak po próbach ucieczki mogli oni wymierzać proste kary dyscyplinarne lub zarządzić przekazanie w ręce gestapo. Również ta samowola pociągnęła za sobą śmierć wielu radzieckich jeńców wojennych.
Spośród ok. 5,7 miliona wziętych do niewoli żołnierzy Armii Czerwonej ok. 2/3 nie przeżyło niewoli niemieckiej.

